SPOŁECZNOŚĆ    login: hasło: zapamiętaj: REJESTRACJA | NEWSLETTER
sobota, 18 listopada 2017 roku
Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
regioportal.pl - rozwój lokalny i regionalny
dodaj do ulubionych podyskutuj na forum mapa portaluformularz kontaktowy
SZUKAJ W:  tekstach
szukana fraza:
występująca w:
w dziale:
autor:
sortuj według:
znajdujesz się w:
poniedziałek, 2 czerwca 2008

Podkowa Leśna - miasto ogród

autor: Piotr Siłka
polecany:  
  • aktualna ocena: 3.26/6
Facebook Twitter drukuj artykuł do PDF drukuj artykuł wyślij link do artykułu
rozmiar tekstu: powiększ czcionkę tekstu pomniejsz czcionkę tekstu

"Podkowa Leśna, jest chyba najpełniej zrealizowanym i zachowanym przykładem miasta ogrodu w Polsce. Główne założenia tej koncepcji są aktualne do dziś." Zapraszamy do lektury wywiadu z panem Januszem Radziejowskim, przewodniczącym Rady Miasta Podkowa Leśna. 

Piotr Siłka, Mariusz Sidor: Miasto Podkowa Leśna jest jednym z najbardziej znanych przykładów miasta – ogrodu. Na czym polega istota założeń urbanistycznych Podkowy Leśnej?
zobacz również:
Janusz Radziejowski: Podkowa Leśna, jest chyba najpełniej zrealizowanym i zachowanym przykładem miasta ogrodu w Polsce. Główne założenia tej koncepcji są aktualne do dziś. Podkreślić należy, ścisły związek pomiędzy kompozycją urbanistyczną miasta a kolejką WKD, która tak samo jak przed wojną stanowi główną oś komunikacyjną Podkowy i jej podstawowym łącznikiem ze światem zewnętrznym. Inne założenia miasta to ściśle przestrzegana zasada wykluczenia budownictwa wielorodzinnego , utrzymywania dużych działek (1500 m – działki ogrodowe oraz 2000 m działki leśnej ) z nakazem zachowania odpowiednio - 70% i 80% powierzchni biologicznie czynnej. W Podkowie dużą wagę przywiązuje się do utrzymania terenów zielonych w mieście jak i zachowania walorów ekologicznych działek prywatnych. Podkreślić należy, ze ok. 750 ha obszaru miasta stanowi naturalny Las Młochowski (Leśnictwo Podkowa Leśna). Układ urbanistyczny miasta pozostaje pod ochroną konserwatora zabytków.
Jak obecnie udaje się realizować tą koncepcję i jak ma wyglądać ona za 20 lat
W zasadzie nie ma obecnie znaczących zagrożeń dla koncepcji miasta ogrodu w takim kształcie w jakim on powstał w okresie międzywojennym. Nie ma też planów na przyszłości zmieniających tą sytuację. Jedynym poważniejszym zagrożeniem jest nadmierny ruch samochodowy, głownie tranzytowy. Chodzi tu o dojazdy do urbanizujących się obecnie gwałtownie obszarów wsi Żółwin, położonych w obrębie gminy Brwinów.
Czy walory urbanistyczne miasta są istotnym czynnikiem w kreowaniu i wdrażaniu miejskiej polityki rozwojowej?
Trudno mówić o miejskiej polityce rozwojowej w przypadku Podkowy Leśnej, ponieważ miasto nie posiada prawie żadnych terenów rozwojowych komunalnych czy też prywatnych. Pojedyncze, jeszcze niezabudowane działki muszą być zabudowywane zgodnie z miejscowymi przepisami, tak więc tego rodzaju inwestycje nie powinny mieć negatywnego wpływu na przyszły kształt miasta. Dyskutuje się natomiast na temat mechanizmów, które będą wpływać na utrzymanie istniejącego charakteru miasta, jednocześnie przynosząc dochód mieszkańcom, jak np. turystyka.
Jak wygląda obecnie sprawa Rewitalizacji Parku Miejskiego? Jakie są szanse na powtórne rozpatrzenie projektu?
Sprawa rewitalizacji parku to skandal w opinii mieszkańców oraz organizacji społecznych takich jak Towarzystwo Przyjaciół Miasta Ogrodu, czy też Związku Podkowian. Istniała możliwość realizacji projektu rewitalizacji Parku w dodatku za tzw. środki norweskie. Wojewódzki Konserwator Przyrody, kierując się opiniami garstki osób wydał, moim zdaniem, zupełnie bezpodstawny zakaz realizacji inwestycji. Miasto odwoływało się do Ministra Środowiska, który uchylił tą decyzję, wytykając WKP szereg błędów i nakazał ponowne rozpatrzenie projektu rewaloryzacji, zleconego przez Miasto Zakładowi Architektury Krajobrazu SGGW. W tej chwili trwa impas. Wojewódzki Konserwator, wyraźnie zwleka z podjęciem decyzji. W tej sprawie Burmistrz miasta interweniował u Wojewody, który obiecał zajęcie się tą sprawą. Niestety, park który wymaga pilnych zabiegów ogrodniczych, nadal niszczeje.
Wydaje się, że lokalna społeczność bardzo mocno identyfikuje się z gminą, wiele jest inicjatyw, aktywnie działające Towarzystwo Przyjaciół Miasta. Jak Państwo starają się wykorzystać ten kapitał społeczny i czy trudno jest wypracować wspólną wizję rozwoju miasta i gminy?
Myślę ze specyfiką Podkowy Leśnej jest aktywność społeczna jej mieszkańców. Wiele inicjatyw podjętych w mieście w ostatnich latach to właśnie zasługa organizacji społecznych. Należy tu wymienić działania na rzecz otrzymania środków na remont Pałacyku – Kasyna i utworzenia tam Centrum Inicjatyw Obywatelskich i Kulturalnych, utworzenie i żywa aktywność Uniwersytetu „Pokolenia”, dwie już edycje akcji „Otwarte Ogrody”, współudział w opracowaniu strategii rozwoju miasta, szereg konferencji i seminariów, bardzo ciekawe wydawnictwa. Sądzę, że dla rozwoju miasta, jego życia kulturalnego działalność organizacji społecznych ma większy wpływ niż działalność kolejnych Rad Miasta.
Czy dla współczesnych mieszkańców założenia urbanistyczne Podkowy Leśnej mają znaczenie?
Myślę, ze większość mieszkańców czuje się bardzo związana z obecnym kształtem miasta. Wyjątek stanowi chyba nieliczna grupa mieszkańców, zwana potocznie „pilotami”, od urządzeń elektronicznych, którymi nie wysiadając z samochodu otwierają bramy swych rezydencji. Są to na ogół osoby, które stosunkowo niedawno weszły w posiadanie luksusowych rezydencji i specjalnie nie interesują się sprawami Podkowy.
Jakie silnie odczuwana jest bliskość stolicy? Jakie zagrożenia i szanse Pan widzi dla miasta w tym kontekście?
To olbrzymi problem. Z jednej strony Podkowa została przecież założona jako rodzaj „cywilizowanej” sypialni miasta, które to funkcje pełni do dziś. Z drugiej strony odczuwamy brak polityki regionalnej i zagrożenia przez niekontrolowane rozpełzanie się Warszawy, na różne tereny odrolnione właśnie przez developerów. Wspomniane na początku problemy tranzytu komunikacyjnego wynikają właśnie z tego faktu, ze Podkowę i będący jej częścią Las Młochowski obrastają osiedla mieszkalne, bez żadnych pomysłów na publiczną komunikację, infrastrukturę techniczną, kulturalną i społeczną. Dlatego jestem za jak najszybszym wprowadzeniem ustroju metropolitalnego dla dużych miasta, o bardzo silnych uprawnieniach władz metropolii w zakresie kształtowania sieci osadniczej, układu komunikacyjnego, ochrony środowiska , ochrony przyrody i terenów otwartych.
Jest Pan również wiceprezesem zarządu oddziału TUP w Warszawie. Jak Pan ocenia kolejne propozycje ustawy zmian w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym? Która z dotychczasowych propozycja była najlepsza?
W zasadzie negatywnie. Jestem gorącym zwolennikiem wyodrębnienia planowania strategicznego (strukturalnego, master plans itp.) w skali miast, gmin regionów, przesądzających o strukturze w zakresie infrastruktury technicznej, obszarów funkcjonalnych itp. To co jest obecnie, to w zasadzie planowanie szczegółowe inwestycyjne, które nie może być traktowane jako podstawa do kształtowania polityki przestrzennej i rozwoju. O ile ta pierwsza kategoria winna być domeną władz samorządowych, polityków lokalnych i regionalnych, to obecne planowanie może być pozostawione w rękach architektów i urbanistów i być związane z wykonawstwem, realizacją – oczywiście pod warunkiem zgodności z wytycznymi planowania strategicznego.
W wielu polskich miastach planowanie przestrzenne przeżywa poważny kryzys. Dbałość o ład przestrzenny i Estetykę (celowo przez duże „E”) przestrzeni publicznej ustępuje „wolności” i „pomysłowości” mieszkańców, ograniczonym środkom, dążeniom  do nadmiernej funkcjonalności. Czy te problemy dotyczą również Pana miasta? A jeśli nie to z czego to wynika? A jeśli tak, to czy władze miejskie podejmują jakieś działania zmierzające do przeciwdziałania takim zjawiskom?
W przypadku Podkowy problemem jest być może niewłaściwe podejście do kształtowania zieleni na działkach. Wycinanie wszystkich krzewów, „podgalanie drzew” wynika z takiej mody – las na górze, na dole perfekcyjne utrzymane trawniki. To, zwłaszcza na działkach tzw. leśnych jest jednak mało estetyczne i anty ekologiczne. Ale z drugiej strony brak jest zakusów na ład estetyczny miasta, jeśli oczywiście pominiemy architekturę niektórych willi, które powstały w ostatnich latach.
I na koniec co należało by uczynić by unikać takich nieporozumień i blokowania inwestycji jako to mieliśmy okazję obserwować przy okazji doliny Rospudy?
Po pierwsze należy posiadać plany przestrzennego zagospodarowania w skali regionalnej, w których można przesądzać o rozwiązaniach przestrzennych, po drugie prowadzić dialog społeczny ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami, po trzecie przestrzegać procedur wynikających z istniejących przepisów, zwłaszcza w zakresie ocen oddziaływania na środowisko. 

polecam tekst:  
  • aktualna ocena: 3.26/6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
ocena: 3.3 / 6 - głosowano 57 razy
liczba komentarzy do tego tekstu: 0

Do tej pory nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu.
Możesz być pierwszy, wyraź swoją opinię.

  

Listopad 2017
PWŚCPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930 
Grudzień 2017
PWŚCPSN
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
ZOSTAŃ NASZYM FANEM
Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!
© 2007-2017 RegioConsulting.pl
ISSN 1897-3639.