SPOŁECZNOŚĆ    login: hasło: zapamiętaj: REJESTRACJA | NEWSLETTER
niedziela, 19 listopada 2017 roku
Imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła
regioportal.pl - rozwój lokalny i regionalny
dodaj do ulubionych podyskutuj na forum mapa portaluformularz kontaktowy
SZUKAJ W:  tekstach
szukana fraza:
występująca w:
w dziale:
autor:
sortuj według:
znajdujesz się w:
niedziela, 31 stycznia 2016

Warszawski performance Grażyny Kulczyk

źródło: Consulting & More
polecany:  
  • aktualna ocena: 2.44/6
Facebook Twitter drukuj artykuł do PDF drukuj artykuł wyślij link do artykułu
rozmiar tekstu: powiększ czcionkę tekstu pomniejsz czcionkę tekstu

W listopadzie 2015 roku najbogatsza Polka Grażyna Kulczyk zaskoczyła wszystkich decyzją o sprzedaży Centrum Biznesu i Sztuki Stary Browar w Poznaniu. Szybko jednak okazało się, że nie jest to początek wyprzedaży majątku, ale początek nowej inwestycji – budowy Muzeum Sztuki Współczesnej i Performance'u w Warszawie. Kulczyk złożyła w tej sprawie pismo na ręce prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, w warszawskim ratuszu powołano specjalny zespół ds. wypracowania formalnych rozwiązań i … cisza. Od listopada nie pojawiły się żadne nowe informacje ani ustalenia w tej sprawie. Nasuwa się więc pytanie, na ile polskie samorządy chcą i potrafią współpracować z prywatnymi inwestorami w dziedzinie sztuki i kultury? – Udana współpraca pomiędzy Grażyną Kulczyk a władzami Miasta Stołecznego Warszawy mogłaby posłużyć w przyszłości za wzór do naśladowania dla innych samorządów – mówi dr Rafał Cieślak z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz.

„Szlachetna jest dążność do uczynienia świata lepszym”, powiedział w 1895 roku Andrew Carnegie, wówczas najbogatszy człowiek świata, którego majątek wart był w przeliczeniu na dzisiejszą walutę 298 mld dolarów. Jednak wbrew pozorom Carnegie nie popierał dobroczynności – uznawał jedynie taką pomoc, która polega na ułatwianiu innym zdobywania wiedzy. Nie pozostawał gołosłowny – założył 2500 bibliotek publicznych na całym świecie, zaś swoje nazwisko uczynił nieśmiertelnym finansując budowę słynnej Carnegie Hall – sali koncertowej w Nowym Jorku. O krok dalej poszedł inny wielki amerykański filantrop, Solomon Robert Guggenheim, który w 1919 roku w ogóle wycofał się z biznesu i całkowicie poświęcił się sztuce. Założył Fundację Solomona R. Guggenheima, pod auspicjami której powstało parę muzeów Guggenheima (w Nowym Jorku, Bilbao i w Berlinie), zaś obecnie trwa budowa kolejnej placówki w Abu Dhabi, stolicy Emiratów Arabskich. Ma zostać oddana do użytku w 2017 roku, zaś autorem projektu jest światowej sławy architekt Frank Ghery.

Również w Polsce mamy przykłady wspierania kultury przez prywatnych przedsiębiorców – pionierami społecznej odpowiedzialności biznesu ukierunkowanej na kulturę byli Hipolit Wawelberg oraz Stanisław Kierbedź. Ten pierwszy sfinansował nie tylko budowę warszawskiej Filharmonii, ale i tanich mieszkań dla robotników i ubogiej inteligencji na Woli. Wspierał także druk książek autorstwa polskich pisarzy, odpowiadał m.in. za pierwsze popularne wydanie dzieł Mickiewicza. Kierbedź z kolei ufundował za milion rubli budowę Akademii Sztuk Plastycznych w Warszawie.

Kontynuatorką tego sposobu myślenia na polskim gruncie wydaje się być Grażyna Kulczyk. W Centrum Biznesu i Sztuki Stary Browar w Poznaniu, które stworzyła w 2003 roku i którego właścicielką była przez 12 lat, wdrażała filozofię 50/50, w myśl której połowę biznesu powinna stanowić sztuka. Równolegle w 2004 roku powołała Art Stations Foundation z siedzibą w Starym Browarze, której misją jest wspieranie rozwoju kultury i sztuki. W listopadzie 2015 roku sporym zaskoczeniem było ogłoszenie przez Kulczyk decyzji o sprzedaży obiektu – nowym właścicielem Starego Browaru za cenę 290 mln euro stał się otwarty fundusz inwestycyjny Grundbesitz Europa.

Decyzja ta oznaczała również przekreślenie planów budowy Muzeum Sztuki Współczesnej w bezpośrednim sąsiedztwie Starego Browaru. Gotowy był już oryginalny projekt podziemnej budowli autorstwa słynnego japońskiego architekta Tadao Ando, jednakże po „wyprowadzce” Kulczyk z Poznania decyzja o budowie placówki właśnie tam stała się, z biznesowego punktu widzenia, bezprzedmiotowa. O tym, jak ważna dla miasta miała być ta inwestycja i jakie wiązano z nią nadzieje, mogą świadczyć słowa Jacka Jaśkowiaka. Podsumowując swój pierwszy rok w fotelu Prezydenta Miasta Poznania stwierdził, iż jego największą dotychczasową porażką była nieumiejętność przekonania Grażyny Kulczyk, aby Muzeum Sztuki Współczesnej, w którym umieści swoje zbiory, powstało właśnie w Poznaniu. Prezydent argumentował, iż gdyby tak się stało, miasto zyskałoby obiekt znany w całej Europie.

W listopadowym wywiadzie dla miesięcznika „Forbes” Grażyna Kulczyk po raz pierwszy jasno oznajmiła, jakie są jej dalsze plany – zamierza zbudować w stolicy Muzeum Sztuki Współczesnej, w którym mogłaby wyeksponować w należyty sposób swoje zbiory, liczące około 600 eksponatów. Kolekcja ta, warta ponad 100 mln euro, uznawana jest za najlepszą w Polsce i jedną z najlepszych w Europie. Wkrótce po ogłoszeniu tej decyzji Paweł Sowa ze Stowarzyszenia „Inwestycje dla Poznania” publicznie zachęcał Kulczyk, aby jeszcze raz przemyślała decyzję o stworzeniu muzeum właśnie w Warszawie. Przestrzegał, iż w stolicy kolekcja może zginąć wśród innych instytucji kulturalnych.

Pojawia się więc pytanie, czy skoro stolica Wielkopolski tak ubolewa nad tą stratą, stolica Polski czeka na Grażynę Kulczyk z otwartymi ramionami? Niekoniecznie. W czerwcu Kulczyk złożyła na ręce prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz formalną ofertę dla Warszawy, w której przedstawiła propozycję kupna działki, pokrycia kosztów budowy, projektu architektonicznego wykonanego przez najwyższej klasy architekta, a wreszcie oddania kolekcji w wieloletni depozyt lub nawet jako darowiznę. Od miasta oczekuje tylko wskazania odpowiedniej działki i partycypowania w kosztach utrzymania instytucji. Co na to przedstawiciele warszawskiego ratusza? Wiceprezydent Jarosław Jóźwiak informował pod koniec listopada, iż miasto powołało specjalny zespół, który ma za zadanie wypracować formalne rozwiązania dla propozycji Kulczyk. Najbardziej sporna jest oczywiście kwestia działki: Kulczyk zaproponowała skwer Kahla przy świetnie skomunikowanym Centrum Nauki Kopernik, natomiast władze miasta wskazały parę innych lokalizacji, w tym Pragę. Od tego czasu nie pojawiły się żadnej nowe informacje, wydaje się więc, że sprawa stanęła w miejscu.

Dlaczego warto, aby współpraca między władzami Warszawy a Grażyną Kulczyk doszła do skutku? – Z uwagi na swój przeważnie deficytowy charakter, sektor kultury wymaga istotnych nakładów inwestycyjnych. Niewiele jest w Polsce prywatnych inicjatyw kulturalnych na większą skalę, które można uznać za sukces: zarówno artystyczny, jak i biznesowy. Dlatego miasta, które mają ambicje stania się istotnymi aktorami na rynku kultury, powinny zabiegać o możliwości pozyskania partnerów prywatnych. Pomysły takie jak pomysł Grażyny Kulczyk na ulokowanie inicjatywy w Warszawie zasługują z pewnością na uznanie i dostrzeżenie przez miasto. W celu nawiązania współpracy z tego typu inwestorami, można zastosować mechanizm partnerstwa publiczno-prywatnego, sprawdzony w Polsce w innych dziedzinach życia gospodarczego i społecznego. Korzyścią dla inwestora może być w takiej sytuacji wieloletni, stabilny kontrakt z miastem, na mocy którego władze samorządowe przekażą partnerowi grunt pod inwestycje, ewentualnie dokonają pewnych zwolnień podatkowych oraz zaplanują wspólne wydarzenia kulturalne. Dla strony publicznej zyskiem będzie pozyskanie wiarygodnego partnera, rozszerzenie oferty kulturalnej bez konieczności inwestowania środków na budowę i rewitalizację oraz realizowanie i współfinansowanie zadań z zakresu kultury. Udana współpraca pomiędzy Grażyną Kulczyk a władzami Miasta Stołecznego Warszawy mogłaby w przyszłości posłużyć za wzór do naśladowania dla innych samorządów – mówi dr Rafał Cieślak, specjalista z zakresu partnerstwa publiczno-prywatnego i wspólnik zarządzający w Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz.

polecam tekst:  
  • aktualna ocena: 2.44/6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
ocena: 2.4 / 6 - głosowano 55 razy
liczba komentarzy do tego tekstu: 0

Do tej pory nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu.
Możesz być pierwszy, wyraź swoją opinię.

  

Listopad 2017
PWŚCPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930 
Grudzień 2017
PWŚCPSN
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
ZOSTAŃ NASZYM FANEM
Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!
© 2007-2017 RegioConsulting.pl
ISSN 1897-3639.