Wyrok z 21 lutego 2008 Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie (III SA/Lu 11/08) potwierdził zarysowującą się wykładnię przepisów ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o bibliotekach (Dz. U. Nr 85, poz. 539, ze zm.), zgodnie z którą jednostki samorządu terytorialnego winny rozdzielić działalność instytucji kultury z bibliotekami gminnymi. Dość powszechną praktyką było (i nadal jest) łączenie, szczególnie w mniejszych gminach, tych instytucji w ten sposób, iż działalność biblioteki włączona była w funkcjonowanie samorządowych ośrodków kultury. Tego typu rozwiązanie było podyktowane w głównej mierze szczupłością środków budżetowych i z tego powodu miało swoje uzasadnienie w szczególności w gminach, których nie stać było na prowadzenie dwóch odrębnych jednostek, z dwoma odrębnymi budżetami i administracją.
Jednakże od dnia wejścia w życie art. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o zmianie ustawy o bibliotekach (Dz. U. Nr 129, poz. 1440), a więc od dnia 31 grudnia 2001 r. nie jest dopuszczalne łączne funkcjonowanie bibliotek publicznych z innymi instytucjami kultury. Dodany tą ustawą przepis art. 13 ust. 7 stanowi, że „Biblioteki publiczne nie mogą być łączone z innymi instytucjami oraz z bibliotekami szkolnymi i pedagogicznymi”. Na kanwie tego przepisu zarysowała się jednak wątpliwość, czy zakaz łączenia bibliotek z instytucjami kultury rozciąga swe skutki jedynie na przyszłość, czy też wszystkie dotychczas istniejące ośrodki kultury w ramach których prowadzona jest też działalność biblioteczna mają obowiązek rozdziału organizacyjno-administracyjnego. Po wejściu w życie w/w przepisów organy nadzoru uchylały wszystkie dotychczasowe uchwały rad gmin, powiatów i województw w sprawie połączenia instytucji kultury z bibliotekami, jednakże brak było jednoznacznego rozstrzygnięcia dotyczącego już istniejących instytucji kultury działających wspólnie z bibliotekami.
Przedstawiciele gmin twierdzili dotychczas, że brak jednoznacznego przepisu intertemporalnego nakazującego gminom rozdzielenie funkcji instytucji kultury z bibliotekami przesądza o możliwości prowadzenia w dalszym ciągu działalności kulturalnej i bibliotecznej w jednej jedostce organizacyjnej tym instytucjom kultury, które zostały utworzone przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej. Skoro bowiem biblioteki funkcjonowały w ramach organizacyjnych ośrodka jeszcze przed 1 stycznia 1998 r., kiedy przepisy dopuszczały możliwość łączenia bibliotek z innymi instytucjami kultury bez żadnych ograniczeń, to brak w ustawie zmieniającej przepisu nakazującego wyłączenie bibliotek, które pozostawały w innych instytucjach kultury z dotychczasowych struktur przesądza o możliwości dalszego prowadzenia tychże instytucji w niezmienionym stanie. Jeżeli ustawodawca chciałby objąć tym zapisem także biblioteki wchodzące w skład innych instytucji kultury przed wejściem w życie ustawy, nakazałby dostosowanie statusu bibliotek do nowego stanu prawnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie zgodził się z tego typu argumentacją, stwierdzając na wstępie swoich rozważań, iż „Dość powszechne łączenie bibliotek z innymi instytucjami kultury, takimi jak miejskie lub gminne ośrodki kultury już wcześniej było w świetle ustawy o bibliotekach patologią.” wskazując przy tym na art. 18 ust. 2 Ustawy o bibliotekach, który stanowi, iż bibliotekami publicznymi są, zorganizowane w formie instytucji kultury, Biblioteka Narodowa oraz biblioteki jednostek samorządu terytorialnego. Zatem w ocenie sądu „jeszcze przed wskazaną nowelizacją prowadzenie biblioteki gminnej w innej formie, a więc w ramach innej instytucji kultury, bez wyodrębnienia organizacyjnego dającego bibliotece osobowość prawną, było sprzeczne z art. 18 ust. 2 ustawy o bibliotekach.” W związku z powyższym, jeśli już przed nowelizacją Ustawy z 2001 r. łączenie bibliotek z ośrodkami kultury było zakazane, to należy przyjąc, że wprowadzony przepis art. 13 ust. 7 nakazywał usamodzielnienie bibliotek jako odrębnych instytucji kultury. Za taką tezą w ocenie sądu przemawia fakt półrocznego vacatio legis przewidzianego dla wejścia w życie przedmiotowego przepisu. Ustawodawca w swym zamierzeniu dał czas wszystkim jednostkom samorządu terytorialnego na uporządkowanie stanu prawnego tak, by gminy miały czas na przygotowanie logistyczne operacji rozdzielenia instytucji kultury i dostosowania formy organizacyjnej przepisów do wymogów ustawowych.
Przyjęta wykładnia WSA w Lublinie jest spójna i logiczna, dlatego też można przyjąć, iż nie zostanie ona zmieniona przez Naczelny Sąd Administracyjny w trakcie ewentualnego rozpoznawania skargi kasacyjnej. Z drugiej strony na kanwie tego sporu kolejny raz pojawia się pytanie o jakość tworzonego w obecnym czasie prawa, brak jednoznacznych przepisów intertemporalnych i niedokładność tworzonych aktów prawnych przez ustawodawcę nastręcza wiele problemów interpretacyjnych.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania stwierdzić można, że o ile nie ma bezpośrednich możliwości egzekucji obowiązku rozdzielenia już istniejących bibliotek wspólnie z ośrodkami kultury, to dalsze utrzymywanie takiego stanu rzeczy może w przyszłości nastręczać wielu problemów. Przy każdej bowiem zmianie organizacyjnej wymagającej zmiany statutu ośrodka kultury organ nadzoru może uchylać uchwały w tej sprawie, co w dłuższym okresie czasu może spowodować paraliż instytucji kultury. Dlatego też wskazane jest, by jednostki samorządu terytorialnego, zwłaszcza gminy, dostosowały swe instytucje kulturalne do istniejących wymogów prawa.
Łukasz Kasztelowicz, aplikant radcowski z Kancelarii Radcy Prawnego Małgorzaty Hasiewicz