Po pół roku funkcjonowania nowej ustawy o pracownikach samorządowych, pojawiają się pierwsze jej oceny. O pierwszych problemach, które stały się widoczne po wejściu w życie ustawy donosi Serwis Samorządowy PAP.
Serwis Samorządowy PAP przedstawia w swoim artykule niedociągnięcia wprowadzonej niedawno ustawy. Swoimi opiniami dzieli się sekretarz miasta Oleśnicy, Zbigniew Rybak. Zauważa on m.in. że nowe zapisy prawne nie do końca dobrze rozdzielają stanowiska polityczne od urzędniczych. Dodatkowo mogą one prowadzić do nieprawidłowości w zatrudnianiu, np. poprzez przyjmowanie "po znajomości" na niższe stanowiska urzędnicze, gdzie wymagania i zainteresowanie kandydatów są niższe, a później przesuwając taką osobę na wyższe stanowiska bez konkursu.
Spośród innych zmian wprowadzonych nową ustawą krytykuje:
problemy z przyznawaniem dodatków dla osób zatrudnionych na podstawie powołania,
hierarchię porozumienia płacowego w urzędzie w stosunku do rozporządzenia,
kwestię odwołań od negatywnej oceny pracowniczej,
brak definicji pojęcia „nieposzlakowana opinia”,
zapisy o apolityczności stanowiska sekretarza,
brak ustawowo określonych zadań sekretarza,
zniesienie mianowania w samorządach,
likwidację górnych pułapów wynagrodzeń w samorządach.
Autorzy konkludują, że zmiany w tej ustawie poszły w złym kierunku, sprawiając, że administracja samorządowa jest w większym stopniu uzależniona od polityków.