Od stycznia br. obowiązuje nowa ustawa o pracownikach samorządowych. Do 30 czerwca gminy powinny dostosować do niej statuty i regulaminy, m.in. określić maksymalny poziom wynagrodzenia zasadniczego w regulaminie wynagradzania dla pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.
Dotąd rząd określał zarówno stawki minimalne, jak i maksymalne. Obecnie wyznaczenie tych drugich należy do samorządów. Stawki minimalne zostały wytyczone w obowiązującym od 1 kwietnia br. rozporządzeniu Rady Ministrów z 18 marca 2009 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (Dz.U. nr 50, poz. 398). Choć samorządy otrzymały większą swobodę w kształtowaniu płac swoich pracowników, nie zamierzają wprowadzać w tym zakresie większych zmian.
Ustawa nakłada na jednostki samorządu terytorialnego obowiązek zatrudnienia sekretarza. Podstawą zatrudnienia jest umowa o pracę, a nie – jak wcześniej – powołanie. Także to ustalenie spotkało się z umiarkowanym odzewem. Niektóre samorządy nie zamierzają obsadzać takiego stanowiska, wykorzystując fakt, że w dokumencie nie określono terminu jego utworzenia.
Do nowości wprowadzanych przez ustawę należy także możliwość ubiegania się o stanowiska kierownicze osób z trzyletnim stażem pracy lub prowadzących przez trzy lata działalność gospodarczą zgodną z wymaganiami na danym stanowisku. Kontrowersje budzi niespójność przepisów ustawy i rozporządzenia w zakresie wymagań stażowych na poszczególnych stanowiskach.