Sejmowa Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej na wniosek gmin uzdrowiskowych przygotowała projekt nowelizacji Ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych. Zgodnie z nim, polskie kurorty nie będą musiały uchwalać miejscowych planów dla całego swojego obszaru, co ma przyspieszyć lokalne inwestycje.
Obecnie art. 38 ust. 2 cytowanej ustawy zobowiązuje gminy uzdrowiskowe do uchwalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w terminie dwóch lat od daty uzyskania tego statusu. Niestety, wiele gmin jeszcze tego nie zrobiło. Natomiast Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zawiera procedury załatwiania formalności na terenach bez planu: przed złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę trzeba uzyskać warunki zabudowy, ale uzdrowisk zapisy te nie dotyczą. Zgodnie z jej zapisami (art. 62 ust. 2 ), nakazuje się bowiem bezterminowe zawieszenie postępowanie o wydanie warunków zabudowy dla obszaru, dla którego plan miejscowy musi być sporządzony, czyli także dla uzdrowisk.
Dlatego posłowie z komisji proponują, aby ograniczyć obowiązek uchwalenia planu do strefy najbardziej chronionej (tzw. strefy A), dzięki czemu w pozostałej części gminy będzie można starać się o warunki zabudowy. Postulują również ograniczenie uprawnienia Ministerstwa Zdrowia w uzgadnianiu planów oraz stworzenie możliwości uzyskania statusu uzdrowiska tylko dla części gminy czy miasta. Złagodzeniu mają też ulec zapisy dotyczące wymaganej ilości terenów zieleni – Komisja sugeruje zmniejszenie udziału procentowego tych terenów w strefach A z minimum 75 do 65 proc., a w strefach B z 55 do 50 proc.
W tej chwili w Polsce istnieją 44 uzdrowiska statutowe i ok. 70 miejscowości, które mają szansę się nim stać. Proponowane zmiany w założeniu mają zlikwidować paraliż inwestycyjny, a jednocześnie złagodzić warunki uzyskania statusu uzdrowiska.