| Autor |
Wiadomość |
|
|
# Wysłany: 25 Mar 2010 12:34
Dzień dobry,
piszę pracę magisterską na temat promocji małych miast, które są obiektami kultu religijnego. Chcę sprawdzić, czy promocja tylko jednego produktu (np. pielgrzymkowego) jest opłacalna. Już teraz wiem, że tak nie jest i na przykładzie dwóch małych miast postaram się to udowodnić. Jedno z tych miast postawiło dodatkowo na rozwój biznesu, przemysłu i strefy ekonomicznej, drugie zapatrzone jest tylko w ten jeden punkt strategii, którego nie potrafi nawet dobrze wypromować i rozwinąć.
Proszę o pomoc w sprawdzeniu planu mojej pracy, gdyż nie wiem czy wybrałam dobre zagadnienia, może coś pominęłam, coś powinnam dodać?
W pierwszym rozdziale zajęłam się ogólnie pojęciem marketingu terytorialnego, jego historią, celami istotą oraz tym, jak ma się on w Polsce od 1989 roku. Poruszyłam też temat terytorialnego marketingu mix i traktowania miasta jako produktu z określeniem jego ceny, klientów, odbiorców itd. W skrócie opisałam promocje, jako główny element marketingu mix. Rozdział kończę teorią na temat marki miasta oraz jej wizerunku oraz brandingu miast.
Rozdział drugi to opis narzędzi promocji (reklama, PR, publicity, etc) i środków promocyjnych - tych tradycyjnych (foldery, ulotki bildboardy), ale też nietypowych, takich jak np. udział miast w serialach, komunikacja z mieszkańcami za pomocą sms-ów. To też jest rodział bardziej teoretyczny, bo mówi o tym, co można wykorzystać w każdej promocji miasta.
Natomiast rozdział trzeci poświęcę właśnie miastom będącym obiektami kultu religijnego, jako specyficznym obiektom promocji. Przedstawię dwa miasta, opiszę ich położenie, walory etc, to co promują, w jaki sposób oraz zastanowię się, co jeszcze można by wydobyć i zaprezentować klientom z ich potencjału. Rozdział ten piszę na zasadzie studium przypadku, porównaniu dwóch miast, które inaczej prowadzą działania promocyjne.
Moja praca nie jest pracą ekonomiczną, studiuję komunikację społeczną.
|
liczba wypowiedzi: 5
od: 25 Mar 2010 12:04
|
|
|
# Wysłany: 29 Mar 2010 12:07
To chyba będzie trudne by jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie "czy promocja tylko jednego produktu (np. pielgrzymkowego) w przypadku jednostek samorządu terytorialnego jest opłacalna".
To pewnie kwestia jakości tego produktu i potencjału danej jednostki.
Czy już jest jakiś konkretny temat pracy? O jakich miastach mówimy?
|
liczba wypowiedzi: 5
od: 30 Gru 2007 23:55
|
|
|
# Wysłany: 29 Mar 2010 19:51
Dziękuję za zainteresowanie tematem :)
Myślałam o Wadowicach i Piekarach Śląskich. Wadowice po śmierci papieża były oblegane przez turystów. Nie dość, że nie poradziły sobie z tą nagłą popularnością (mała, prawie znikoma baza noclegowa, zaplecze gastronomiczne itd), to jeszcze nie potrafiły z tego wyciągnąć wniosków i -mówiąc nieładnie- zarobić na tej sytuacji. Teraz może są podejmowane jakieś działania marketingowe, ale wydaje mi się, że robi się to tylko zachowawczo; promocja dla samej promocji. A przecież jest co promować oprócz pielgrzymowania do Wadowic (co tak naprawdę też nie jest dobrze reklamowane).
Piekary Śląskie z kolei to przykład miasta pielgrzymkowego, które oprócz walorów "religijnych " promują np. biznes i dobrze im to wychodzi, co widać po wielu nagrodach, wyróżnieniach i dotacjach.
Pochodzę z okolic Wadowic i martwi mnie to, że tam tak mało się robi, żeby przyciągnąć samych pielgrzymów, a nie robi się już prawie nic jeśli chodzi o innych klientów produktu miejskiego (turystów, inwestorów itd). Wadowice to też miejsce lokalizacji takich firm jak Maspex, Skawa Wadowice, więc już sama obecność w tym miejscu takich marek mogłaby przyciągać inwestorów. Okazuje się jednak, że Wadowice albo tego nie doceniają, albo nie pokazują żadnych działań promocyjnych. Brak strefy ekonomicznej, a grupa Maspex swoją najnowszą halę wyprodukowała w Tychach, gdyż tam otrzymała lepsze warunki współpracy.
Nie wiem z czego wynika taka polityka miasta. Może z nieudolności rządzenia, a może jednak oni coś robią, ale nikt nie słyszał ani o działaniach promocyjnych, a tym bardziej o efektach tej promocji. Brak jakichkolwiek informacji, jest złą informacją, więc traktuję promocję Wadowic jako zły przykład .
|
liczba wypowiedzi: 5
od: 25 Mar 2010 12:04
|
|
|
# Wysłany: 29 Mar 2010 22:17
Wydaje mi się, że istnieje spora różnica w potencjale turystycznym obydwu miast. Chyba władze Wadowic zdają sobie z tego sprawę albo nawet tym się zachłysnęły. Widać to na każdym "kroku" począwszy od strony internetowej a skończywszy na Planie Rozwoju Lokalnego. W moim odczuciu jako mieszkańca Mazowsza, gdyby wydatki w Wadowicach na promocje obcięto do 0 to i tak w mieście w sezonie będzie pełno turystów. Wadowice jeszcze przez jakiś czas w związku z popularnością osoby Jana Pawła II będą miały swoje "5 minut" - nie ulega wątpliwości że trzeba ten czas wykorzystać.
Na miejscu władz miejskich Wadowic nie zaniedbywałbym kwestii rozwoju miasta w innych sektorach gospodarki (o ile faktycznie jest zaniedbywane - to trudno ocenić jednoznacznie przy takim zasobie informacji jakim dysponuję).
Wracając bliżej Pani pracy. Cały czas nurtuje mnie cel jaki obrała sobie Pani w ramach pracy: "Chcę sprawdzić, czy promocja tylko jednego produktu (np. pielgrzymkowego) jest opłacalna". - mam wrażenie że to będzie trudne mimo wszystko do wykazania. Tak jak pisałem jednostki mają aktualnie zupełnie inny potencjał, odpowiedź na to pytanie wymagała by użycia rozsądnie dobranych miar (na marginesie jestem ciekaw jak wyglądają wskaźniki dotyczące budżetu oraz ruchu turystycznego w obu miastach, sprawdzała Pani dostępność takich danych i jak to wstępnie się prezentuje?)
|
liczba wypowiedzi: 5
od: 30 Gru 2007 23:55
|
|
|
# Wysłany: 30 Mar 2010 02:09
Po Pana uwagach stwierdzam, że takie postawienie sprawy faktycznie nie ma sensu.
Muszę zmienić sposób patrzenia na ten problem. W końcu Częstochowa promuje się tylko jako miasto kultu religijnego, pielgrzymkowe i to w zupełności wystarczy.
Nie chodzi mi nawet o samo sprawdzenie czy promocja tylko jednego produktu jest opłacalna, ale bardziej o to, jak robią to Wadowice i czy przypadkiem nie zapomniały o najważniejszym targecie, jakim są mieszkańcy i innych podmiotach, które do tej pory były ważne- lokalni przedsiębiorcy.
Może ograniczę się do tego, że przedstawię ofertę promocyjną Wadowic, jako miasta pielgrzymkowego. Opiszę strategię promocyjną, narzędzia i środki promocji. Jako przykład działania na wielu polach podam Piekary, które działają w chwili obecnej dwutorowo.
Zamiast porównywać te miasta, może po prostu opiszę odmienne podejście władz miejskich.
Takie luźne skojarzenia: Piekary to silna marka, która już nieco przebrzmiała na rynku pielgrzymkowym., dlatego szuka innych dróg rozwoju (co, jak widać jest w tym wypadku skuteczne). Wadowice natomiast to mocna marka, która jeszcze nie do końca została opracowana i przedstawiona, nad którą trzeba popracować, może skupiając się właśnie tylko na tym jednym aspekcie?
|
liczba wypowiedzi: 5
od: 25 Mar 2010 12:04
|
|
|
# Wysłany: 30 Mar 2010 02:14
Piekary może nie szukają innych kierunków rozwoju dlatego, że ich marka, jako miasta pielgrzymkowego przebrzmiała, ale dlatego, że stwierdziły, że istnieje potencjał, który równie dobrze można wykorzystać.
|
liczba wypowiedzi: 5
od: 25 Mar 2010 12:04
|
|
|
# Wysłany: 30 Mar 2010 09:42 Edytowany przez: Mariusz Sidor
Karolina Wojewodzic napisał(a):Piekary może nie szukają innych kierunków rozwoju dlatego, że ich marka, jako miasta pielgrzymkowego przebrzmiała, ale dlatego, że stwierdziły, że istnieje potencjał, który równie dobrze można wykorzystać.
Podejrzewam, że odpowiedź leży gdzieś po środku. Znam kilka ośrodków miejskich, które żyją i rozwijają się bazując na turystyce pielgrzymkowej (nie było tam wcześniej innego potencjału). W przypadku Piekar aktualny potencjał turystyczny - pielgrzymkowy jest niewystarczający by postawić wyłącznie na tą kartę.
W przypadku Wadowic jest chyba trochę inaczej a przynajmniej mogłoby być. Stworzenie szerokiego produktu turystycznego (oraz strategii dalszego rozwoju tegoż produktu i marki) wokół osoby Jana Pawła II - (co musi być zrobione bardzo szybko póki jest na to czas) i sensowna promocja spokojnie napędzą i utrzymają lokalną gospodarkę. Jednak nie warto marnować potencjału gospodarczego, który jest już w mieście. Spokojnie mogłaby być to druga równoległa ścieżka rozwoju miasta.
Zresztą w Planie Rozwoju Lokalnego jest: Priorytet Rozwój przedsiębiorczości mieszkańców formą rozwoju Gminy poprzez: - Dążenie do wspierania rozwoju drobnych usług, handlu, rzemiosła poprzez kształtowanie takich zapisów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które dopuszczają np. zmiany sposobu użytkowania parterów istniejących budynków na ten cel,
- Przeznaczenie terenów pomiędzy ul. Podstawie, a rzeką Skawą na cele przemysłowe i usługowe,
- Wyznaczenie nowych terenów pod inwestycje przemysłowe w rejonie Składowiska Odpadów Komunalnych w Choczni, wzdłuż planowanej drogi do Andrychowa,
- Wspieranie inicjatyw zmierzających do powstania Funduszu Poręczeń Kredytowych w Wadowicach, mogących wesprzeć tanimi kredytami lokalną przedsiębiorczość,
- Wsparcie dla doradztwa i doszkalania zawodowego przedsiębiorczości,
|
liczba wypowiedzi: 5
od: 30 Gru 2007 23:55
|
|
|
# Wysłany: 30 Mar 2010 23:10
Dziękuję za wszystkie Pana podpowiedzi i rady.
Pomogły mi one lepiej zrozumieć temat i z pewnością wykorzystam tę wiedzę przy pisaniu pracy.
Jeszce raz dziękuję :)
|
liczba wypowiedzi: 5
od: 25 Mar 2010 12:04
|