SPOŁECZNOŚĆ    login: hasło: zapamiętaj: REJESTRACJA | NEWSLETTER
czwartek, 17 maja 2012 roku
Imieniny: Brunony, Sławomira, Wery
regioportal.pl - rozwój lokalny i regionalny
dodaj do ulubionych podyskutuj na forum mapa portaluformularz kontaktowy
SZUKAJ W:  tekstach
szukana fraza:
występująca w:
w dziale:
autor:
sortuj według:
znajdujesz się w:
  
  Forum   Szukaj   Statystyki  
Regio Group Sp. z o.o. / Gospodarka przestrzenna, środowisko / Cel - uprawnienia urbanistyczne!

» Login 

Tylko zarejestrowani i zalogowani użytkownicy mają prawo zapisu w forum.
Wpisz swój login i hasło aby zalogować się lub zarejestruj się.

Autor Wiadomość
Filip Sokołowski
www.urbanistyka.info
Gdynia/Poznań
# Wysłany: 25 Lis 2008 19:45

Większość z osób, myślących poważnie o zawodzie urbanisty, zakłada sobie cel jakim jest zdobycie uprawnień urbanistycznych. Osiągnięcie tego celu ma przynieść zwrot w karierze, większe zarobki, możliwość założenia własnej działalności gospodarczej i pracy na własny rachunek. Czy tak jest rzeczywiście.. czy cel, do którego dążymy, rzeczywiście tak wiele zmienia, czy jest po prostu kolejnym, wcale nie najważniejszym krokiem w zawodzie, który nie bardzo wpływa na jakiekolwiek zmiany. Co Wy na to?? I na koniec jeszcze jedno pytanie - czy ciężko jest założyć coś swojego i z czym to się wiąże?

liczba wypowiedzi: 81
od: 2 Sty 2008 12:18
Małgorzata Ławnicka
praktykujący urbanista
Tarnów
# Wysłany: 17 Sty 2009 20:42   Edytowany przez: Małgorzata Ławnicka

:)
Mysle, ze w obecnym systemie prawnym nikt nowy nie ma szans na uprawnienia urbanistyczne.
Nawet te osoby, ktore kiedy je uzyskaly moga je teraz tylko trzymac w szufladzie :)

Uprawnien urbanistycznych nie nadaje sie juz od 2002 r. :)
Tyle tez dziala Izba Urbanistow i to czlonkowstwo w niej pozwala na samodzielne wykonywanie zawodu.

To takie male sprostowanie do wielu watkow jakie sa na tym forum - bardzo ciekawym zreszta!

Pozdrawiam

liczba wypowiedzi: 6
od: 17 Sty 2009 20:26
Marta Libuda
Marta, studentka
Kielce
# Wysłany: 13 Kwi 2009 21:39

Witam,
jestem studentką Geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim, specjalizacja: Gospodarka przestrzenna i rozwój regionalny. Mam w związku z tym pytanie o to czy od razu po uzyskaniu tytułu magistra i pracy przez 2 lata w instytucji związanej z planowaniem mogę zrobić uprawnienia urbanistyczne czy muszę zrobić studia podyplomowe? Rozporządzenie bowiem nie określa w jaki sposób traktowana jest osoba realizująca wymagania zawarte w tymże dokumencie, a nie będąca typowo na kierunku Gospodarka przestrzenna, a na specjalizacji.
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź:)

liczba wypowiedzi: 1
od: 13 Kwi 2009 21:32
Małgorzata Ławnicka
praktykujący urbanista
Tarnów
# Wysłany: 13 Kwi 2009 22:39

Witam

Na pewno zaraz po uzyskaniu tytulu magistra i pracy przez 2 lata nie bedziesz w stanie "zrobic uprawnien urbanistycznych".
Takich uprawnien nie nadaje sie od 2002 r.

Mozna ubiegac sie o wpis na liste czlonkow Izby Urbanistow - i o takim wpisie jest napisane we wspominamym przez Ciebie Rozporzadzeniu.
A co do "mozlwosci" po takiej specjalnosci jaa konczysz:
Mysle, ze Rozporzadzenie wyraznie wskazuje "KIERUNEK" i sadze, ze nikt w Komisji Kwalifikacyjnej Izby Urbanistow nie bedzie mial watpliwosci, zeby zaliczyc osobe po tym kierunku i specjalnosci do 2 grupy ubiegajacych sie - czyli z wymaganymi studiami podyplomowymi.

Tu bedzie mial zastosowanie pkr 4:
"4) posiadają dyplom ukończenia studiów wyższych innych niż określone w pkt 3, które w obowiązującym programie nauczania realizują zagadnienia związane z architekturą i urbanistyką lub gospodarką przestrzenną w wymiarze co najmniej 90 godzin, uzupełnionych studiami podyplomowymi w zakresie
planowania przestrzennego, urbanistyki lub gospodarki przestrzennej, a także doświadczenie zawodowe zdobyte w czasie trzyletniej pracy związanej z gospodarką przestrzenną,"

Czeka wiec tez nie 2 a 3 lata pracy w zawodzie.
Ale gwarantuje: 3 lata w zawodzie to mizerne doswiadczenie. Aby umiec samodzielnie pracowac - umiec rozwiazywac problemy - trzeba wiecej popracowac i nad roznymi projektami.

Zycze powodzenia!

liczba wypowiedzi: 6
od: 17 Sty 2009 20:26
Jan Smutek
asystent projektanta RBGP Szczecin; doktorant US, katedra Badań Miast i Regionów
Szczecin
# Wysłany: 17 Kwi 2009 19:01

3 lata to mizerne doświadczenie?

Ej, no chyba bez przesady... Jestem jeszcze przed rozpoczęciem pracy (no 2,5 miesiąca praktyki w firmie zajmującej się środkami UE oraz 5 miesięcy stażu w Instytucji Zarządzającej Prog. Oper.) i rozumiem, że po 3 latach pracy w jakimkolwiek zawodzie (np. architekt, księgowy, prawnik, lekarz) nie będzie się wiedzieć dużo, a już co najmniej być w stanie rozwiązać każdy problem ale nazywanie tego mizernym doświadczeniem jest trochę chyba jednak nieuzasadnione.

Poza tym chyba bardziej chodzi o to na ile dane zadania są zróżnicowane i na ile dana osoba odpowiada za ich wykonanie samodzielnie (od początku do końca).

liczba wypowiedzi: 12
od: 4 Kwi 2008 14:37
Małgorzata Ławnicka
praktykujący urbanista
Tarnów
# Wysłany: 18 Kwi 2009 14:17

nie wycofuje sie ze swoich slow :)
na prace w planowaniu przestrzennym - 3 lata to mizerne doswiadczenie.
W ciagu 3 lat nawet jak sie robi projekty bardzo zroznicowane - to nie zrobi sie ich do konca albo nie sa z roznych dziedzin i dotykajace roznych problemow :)

Na poczatku kazdemu wydaje sie, ze po roku pracy wie juz wszystko
schody pojawiaja sie jak przychodzi nowy projekt i sa "troche" inne uwarunkowania.

polecam poczekac i wypowiadac sie ze swoim juz dowswiadczeniem.
Moge polemizowac z kims kto ma juz za soba lata praktyki :)
ciekawa jestem czy ma podobne zdanie

pozdrawiam :)

liczba wypowiedzi: 6
od: 17 Sty 2009 20:26
Filip Sokołowski
www.urbanistyka.info
Gdynia/Poznań
# Wysłany: 24 Kwi 2009 18:21   Edytowany przez: Filip Sokołowski

Nie wiem czy przy moim prawie 2,5 rocznym doświadczeniu mogę się wypowiedzieć próbując z Tobą polemizować, niemniej jednak podejmę się tego wyzwania:)

"na prace w planowaniu przestrzennym - 3 lata to mizerne doswiadczenie."

zgodzę się, że planowanie przestrzenne to zawód bardzo wymagający, ale 3 letnią praktykę nazwać mizernym doświadczeniem, to lekkie nadużycie. No chyba, że się odbywa praktykę w jakiejś małej pracowni, która w dodatku planowanie traktuje jako zajęcie poboczne.

"W ciagu 3 lat nawet jak sie robi projekty bardzo zroznicowane - to nie zrobi sie ich do konca albo nie sa z roznych dziedzin i dotykajace roznych problemow :)"

a tego zdania to przyznam nie rozumiem. Przez 3 lata nie wykonuje się projektów do końca? To chyba trafiałaś na same ciężkie i oprotestowane przypadki.

I na koniec podsumowanie - osobiście uważam, że 3 lata można bardzo dobrze wykorzystać, ale również konkretnie zmarnować. Jak już wspomniałem planowanie przestrzenne to bardzo wymagający zawód i jeśli podchodzi się do niego tylko na zasadzie 8 godzinnej pracy w biurze to być może 3 lata okażą się zbyt krótkim czasem, żeby myśleć o przynależności do izby. Jeśli natomiast szuka się wiedzy, szuka się okazji do uczestnictwa w zróżnicowanych tematach, dużo się dyskutuje z tymi co wiedzą od nas więcej i czerpie z tej pracy maksymalnie dużo, to nie widzę powodu, dla którego nie można zrobić kroku w przód.
Mówienie czy 3 lata to dużo czy mało nie ma najmniejszego sensu. Bo każdy powinien to odnieść do własnego przykładu i zadać sobie pytanie czy czuje się na siłach. Nie ma co stać w miejscu, albo czekać na to aż będzie się wiedziało wszystko, bo człowiek uczy się całe życie, a przynależność do izby nie jest gwarantem tego, że jest się nieomylnym.

liczba wypowiedzi: 81
od: 2 Sty 2008 12:18
Małgorzata Ławnicka
praktykujący urbanista
Tarnów
# Wysłany: 24 Kwi 2009 19:28

Zgadzam sie z Toba w 100 %
I robimy - prawie - same "oprotestowane przypadki" :)
I to, ze mozna 3 lata zmarnowac, albo dobrze wykorzystac.

Znam ludzi tuz po studiach z wielkim zaangazowaniem i glowa pelna wiedzy i pomyslow oaz checi, aby samemu szukac tej wiedzy
ale znam tez tych "8 godzinnych"

Niestty tych drugich jest wiecej i to o takich przypadkach pisalam :)))

pozdrawiam serdecznie

liczba wypowiedzi: 6
od: 17 Sty 2009 20:26
Michał Oman
MPPPSR Warszawa
Warszawa
# Wysłany: 28 Kwi 2009 19:32

Podzielam zdanie Małgosi. Sam pracuję od prawie 3 lat w zawodzie, w tym czasie pracowałem nad różnymi projektami i to w 3 różnych biurach projektowych i w każdym praca wyglądała zupełnie inaczej. Moim zdaniem wszystko zależy jak się dana pracownia przykłada do jakości swojej pracy, niestety muszę stwierdzić, że w prywatnych, małych pracowniach często plany są robione na wariata. Pracowni zależy na kasie, aby się utrzymać i dlatego też zbiera jak najwięcej pracy, co skutkuje marnymi często projektami, bez niezbędnych analiz. Spotkałem się nawet z takim przypadkiem, że plan miejscowy był robiony bez wcześniejszej inwentaryzacji!!! W takim razie jak osoba, która pracuje w takiej firmie, w której liczy się ilość a nie jakość, może później samodzielnie wykonywać zawód urbanisty? Sądzę, że w takim przypadku i 6 lat stażu na zbyt wiele się nie da.

liczba wypowiedzi: 1
od: 11 Lut 2009 22:14

» Login 

Tylko zarejestrowani i zalogowani użytkownicy mają prawo zapisu w forum.
Wpisz swój login i hasło aby zalogować się lub zarejestruj się.


 
 

WASZYM ZDANIEM
Jak oceniasz nowy wskaźnik kontrolowania zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego, który ma być wprowadzony w przyszłości?
Liczba oddanych głosów: 22
 
Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!
© 2007-2012 RegioConsulting.pl
ISSN 1897-3639.